Geopolityka XXI wieku

31 03 2008

Sir Maciknder, jeden z twórców nauki zwanej geopolityką ongiś wysunął tezę, wedle której “…lądy stanowią faktycznie małe wysepki na oceanie światowym, a panowanie na lądach zapewnia kontrolę tego morza. Kluczową dla jego teorii geopolityki była koncepcja Heartlandu. Heartland to według niego stepy Azji Środkowej (dzisiejsze republiki środkowoazjatyckie), opanowanie Heartlandu daje kontrolę nad Eurazją. Ta z potęg, która kontroluje Eurazję, może zapanować nad światem.” To tyle, jeśli chodzi o WIKIPEDIE.ORG.
Niestety, w wielu akademickich ośrodkach, m.in. Uniwersytet Łódzki, ta teoria jest ciągle gloryfikowana i uznawana za bezsprzecznie aktualną.
Mackinder przestał być na topie, gdy zostały skonstruowane pierwsze pociski międzykontynentalna oraz lotnictwo również przekroczyło barierę odległości. XXI wiek będzie niósł za sobą nowe rozwiązania, lansowane przez amerykańskiego futurologa – Alvina Tofflera. Uważa on, w pełni się z nim zgadzam, że w nadchodzących czasach światem będzie rządził ten, kto będzie dominował w przestrzeni kosmicznej:
- kto rządzi w przestrzeni około ziemskiej ten podporządkowuje sobie Ziemię
- kto rządzi Księżycem, ten ma we władaniu przestrzeń okołoziemską
- kto sprawuje władzę nad L4 i L5* ten rządzi układem Ziemia – Księżyc
Niestety, ta myśl dyktuje wytworzenie się kolejnego jednobiegunowego świata, na którego czele staną Stany Zjednoczone. Można zarzucić dziś wiele “imperium nadziei”, ale na pewno nie można odbierać jemu dominacji technicznej nad światem. Za USA są oczywiście sowieci, ale to tak jakby porównywać f16 do miga21 – równie zabójcze maszyny, ale nierówność polega na rozwoju technologicznym.
_________________________________________________
L4 i L5 – miejsce w przestrzeni, w którym siła grawitacji Księżyca i Ziemi są sobie





Ave!

31 03 2008

Nie znajduję prostszych słów, aby zacząć. Chciałbym powitać wszystkich, którzy przypadkiem zboczą z traktu i natrafią na tą domenę. Miejsce to będzie epicentrum różnych skrótów informacji na tematy związane z wojskowością w szerokim tego pojęcia znaczeniu. Z racji tego, że z racji wyboru takiego, a nie innego hobby, chciałbym się kiedyś określać mianem teoretyka wojny potrzebuję miejsca, w którym mógłby magazynować, i dzielić się bezinteresownie, materiałami, które uda mi się zebrać i zanalizować. Mam nadzieję, że pomysł nie umrze szybciej niż się narodził. To tyle słowem wstępu. Pozdrawiam