Z przemyśleń przy kawie – Cywilizacja cywilizacji równa

26 04 2008

Belgia, niby takie zachodnie państwo ze skonsolidowanym, demokratycznym sposobem prowadzenia się, a tu prawie każdy belgijski diament ma na sobie znamiona krwi i konfliktu. Antwerpia (Antwerpia jest największym w świecie ośrodkiem szlifierstwa diamentów), mekka wielbicieli kanciastych kształtów, ma w tym procederze swój największy udział. W prawdzie mówi się o skutecznym zwalczaniu zjawiska, ale nie bądźmy naiwni – raporty kłamią, chociaż statystyka nie czyni tego, to może się mylić w wyliczeniach.

Zastanawia mnie, czemu Afrykańczycy (przynajmniej w tych 80%) w ciąż nie potrafią się otrząsnąć z cywilizacyjnego zakamarka i chociaż na drodze postępowania nie próbują osiągać, tak – euroatlantyckiego, standardu cywilizacji. Nie chodzi o przyjmowanie wzorców, a o poszanowanie życia i ograniczenie użycia AK-47.

W wielu dziedzinach życia, rozwijające się cywilizacje są w stanie dokonywać niewyobrażalnych skoków technologicznych. Najlepszym tego przykładem (niestety, jednym z nielicznych) jest rozwój sieci komórkowej w Somalii. W Somalilandzie nikt nie kładzie linii telefonicznych tylko buduje nadajniki – oszczędność czasu, materiału i od razu wejście w 3G.

Badania wykazują, że nie ma znaczenia kolor skóry czy miejsce pochodzenia – wszyscy jesteśmy zdolni osiągnąć podobny poziom intelektualny (generalizując). Stąd moje zastanowienie nad eskalacją konfliktów na “czarnym lądzie” w przeciągu ostatnich 50 lat. Zachłyśnięcie się wolnością? Socjalizm naukowy aż tak dewastujący szare komórki?

Dlaczego na początku było o tych diamentach? Otóż, jak powszechnie wiadomo, krwawe diamenty były głównym towarem eksportowym, zaraz za śmiercią, w takich państwach jak Liberia i Sierra Leone. Proceder ten, a przynajmniej jego “złoty” okres trwał do początku obecnego stulecia (2002). Skala zjawiska była tak zatrważająca, że po raz kolejny udowodniono, iż uchodźcy destabilizują stosunki międzynarodowe równie skutecznie, jak konflikty zbrojne.

Nadchodzi też kolejna refleksja – handel diamentami (z których utrzymywała się nawet Al-Kaida) to jedno – sprzedaż, ale jest też przecież kupujący. Wyrafinowany, wyedukowany człowiek z centrum cywilizacji Zachodu.

Dzień dobry świecie!





AWACS

24 04 2008

AWACS, czyli Airborne Warning and Control System lub po polsku system wczesnego ostrzegania i kierowania obroną przeciwlotniczą, był pierwszym systemem trzeciej fali (informatycznej) zastosowanym podczas wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku, jako tzw. broń informacyjna.
Ideą przewodnią systemu jest przekaz informacji nt. poruszających się w powietrzu samolotów nieprzyjaciela oraz rakiet, do własnych myśliwców i urządzeń naziemnych.

Odpowiednikiem naziemnym był system J-STARS.





Prakseologia

24 04 2008

Prakseologia, czyli sfera zajmująca się działaniem, które jest efektywne i doniosłe (ogólnie ważne). Aby działać optymalnie należy pamiętać o trzech sferach:

  1. diagnoza i retrospekcja
  2. sposób działania
  3. prognoza

Jeżeli rozumiemy otaczającą nas rzeczywistość, potrafimy spojrzeć z historycznego punktu widzenia na poprzednie wydarzenia, nie zapominając o dychotomii zjawisk, jesteśmy w stanie dokonać trafnej decyzji, skutecznej.

Każda decyzja musi być poprzedzona badaniem tematu oraz zebraniem jak największej ilości informacji o nim. Tutaj musimy pamiętać, że:

  1. należy odróżniać informację od dezinformacji;
  2. rozpatrywać informacje z punktu widzenia przydatności, istotności dla naszej sprawy
  3. monitorować częstotliwość napływu informacji
  4. sprawdzać, czy niekorzystniej byłoby posługiwać się źródłami specjalistycznymi niż ogólnymi (eko-mafie a mafie)
  5. pamiętać o odniesieniu do upływającego czasu (coś, co wydarzyło się 10 lat temu nie musi mieć takiego samego uzasadnienia jakby na to spojrzeć obecnie).

Podejmując działanie, oparte na wcześniej zdobytej informacji, należy pamiętać o tym, że nasza wiedza może być efektem czyjejś manipulacji (media, spindoctorzy czy służby specjalne). Odróżnienie wirtualnej fikcji od rzeczywistości powinno być kolejnym wyznacznikiem naszego działania.

Każda decyzja powinna wiązać się tez z zastosowaniem odpowiedniego schematu, który pomoże jej nabrać przymiotu optymalności. Idąc za myślą wojskową chińskiego stratega, Sun Pin‘a, należałoby przyjąć taką strukturę działania:

kusznik-kusza-strzała-cel/ decydent-prawo krajowe-organy ścigania-grupy przestępcze