Nowy materiał [KriegZone TV]

29 11 2008

Zapraszamy do odwiedzenia witryny KZ TV. Mamy dla Państwa pierwszy, oficjalny materiał otwierający nasz mulitimedialny kanał TV.

Link

Administracja KriegZone





Amerykańska Strategia Bezpieczeństwa Narodowego w obliczu międzynarodowego terroryzmu (ABC)

16 11 2008

W rozważaniach amerykańskich kół naukowych często ostatnio pojawiają się nowe pomysły, jak walczyć z międzynarodowymi organizacjami terrorystycznymi posiadającymi broń masowego rażenia (ABC). Szczególną uwagę zwraca się na fakt, iż polityka bezpieczeństwa Stanów powinna być bardziej akcentowana na zagrożenia związane z użyciem BMR przez organizacje wywrotowe. Uważa się też, że USA powinno prowadzić wojnę z terroryzmem, w oparciu o swoich Zachodnich sojuszników, na każdym możliwym froncie działań. Przy tym, wyodrębniono sześć zadań, które mają współtworzyć nowa kontrterrorystyczną strategię w walce z międzynarodowym terroryzmem.

1. Ofensywa wojskowo-wywiadowcza – antyterrorystyczna koalicja powinna dawać jasne sygnały wszystkim państwom, które chciałby wspomagać terrorystów, że takie zachowanie jest niedopuszczalne i może prowadzić do użycia siły militarnej na ich terytorium. Koalicja musi być gotowa na to, aby obalać reżimy wspomagające międzynarodowy terroryzm, tak jak odsunięto od władzy Talibów w Afganistanie w latach 2001-2002. USA i sojusznicy muszą być gotowi wspierać takie państwa jak Pakistan, które dążą do wyplenienia ze swojego terytorium terrorystów (jednak bez pomocy z zewnątrz nigdy się im to nie uda).

Stany Zjednoczone powinny także rozpocząć szeroko zakrojoną ofensywę na poziomie wywiadowczym we współpracy ze służbami swych sojuszników. Aczkolwiek należy pamiętać, iż to działanie powinno być bardzo selektywne i skierowane wyłącznie przeciw zagrożeniom związanym z proliferacją broni masowego rażenia. Należy nie dopuścić do powtórzenia się sytuacji z Iraku z 2003 roku.

2. Ograniczenie dystrybucji oraz zabezpieczenie arsenałów BMR – USA powinno powziąć wszelkie niezbędne kroki, aby zapewnić, iż terroryście nie uzyskają dostępu do BMR, dlatego tak ważnym jest zabezpieczenie „spadku” pozostawionego przez ZSRR. Należy też, w szczególności, zatrzymać atomowe programy państw upadłych, takich jak Korea PN. i Iran. Dlatego tak ważnym jest budowanie międzynarodowej koalicji, która będzie w stanie wymusić na tych państwach odejście od swoich atomowych planów, poprzez wprowadzanie sankcji ekonomicznych i gwarancje bezpieczeństwa. Należy zaprzestać jałowych dyskusji, z kolei użycie siły militarnej powinno być ostatecznością.

3. Bezpieczeństwo narodowe – w związku z zagrożeniem ataku należy wzmocnić bezpieczeństwo narodowe Stanów Zjednoczonych, ponieważ obecne procedury mają głównie na celu utrzymywanie w poczuciu strachu opinię publiczną, a nie tworzenie prawdziwego programu zabezpieczeń. Do obecnych zadań należy przede wszystkim:

a. Zreformować FBI – głównym problemem są braki kadrowe tej agendy

b. Zintegrować działania policji stanowych, straży pożarnej i służby celnej

c. Zwiększyć systemy zabezpieczeń elektrowni jądrowych, zakładów chemicznych, kolei oraz portów morskich.

4. Wojna ideologiczna – główną siłę organizacji terrorystycznych (Al Kaidy) stanowią radykalne postawy wśród islamskich przywódców religijnych, dlatego należy rozpocząć prace nad stworzeniem programu, który miałby te tendencje odwrócić – złagodzić antyzachodnią postawę muzułmanów.

5. Zakończenie newralgicznych konfliktów – wszystkie organizacje terrorystyczne czerpią największe zyski na działaniach i konfliktach zbrojnych. Najbardziej eksploatowanymi sporami są izraelsko-palestyński, indyjsko-pakistański o Kaszmir, wojna w Czeczenii i Iraku, oraz niegdyś, konflikty na Bałkanach. Propaganda terroru, wykorzystująca obraz muzułmanów, jako ofiar tych konfliktów prowadzi do nakręcania się spirali przemocy. Poza tym, wszystkie te „pola bitew” są miejscami, w których terroryści mogą rekrutować nowych członków, szkolić ich oraz zakładać stałe bazy. W związku z powyższym, najpilniejszym zadaniem dla Stanów Zjednoczonych powinno być najpierw wygaszenie konfliktów na Bliskim Wschodzie, ponieważ to stamtąd Al Kaida czerpie najwięcej bojowników.

6. Interweniowanie, odbudowywanie i modernizowanie krajów upadłych – kraje, które są niewydolne ekonomicznie i politycznie, stanowią idealne schronienie dla wszelkiego rodzaju organizacji terrorystycznych (bazy oraz środki szkoleniowe są tam rozlokowywane). Dlatego też Stany Zjednoczone powinny rozwijać programy pomocy humanitarnej dla państw, które utrzymują się z nielegalnej działalności czy współpracy z terrorystami i zorganizowanymi grupami przestępczymi. USA powinno też mieć przygotowane scenariusze zaprowadzania w tych krajach porządku, poprzez użycie sił specjalnych, lokalnych milicji czy innych środków siły.

WERSJA DO DRUKU: Amerykańska Strategia Bezpieczeństwa Narodowego w obliczu międzynarodowego terroryzmu (ABC)





Stany Zjednoczone u progu XXI wieku – analiza

15 11 2008

XX wiek, w całej swej rozciągłości, był okresem, w którym narodowa polityka bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych skoncentrowana była na utrzymywaniu politycznego podziału Eurazji, którą postrzegano, jako związek Europy i Japonii. Amerykańscy analitycy uważali, iż połączone potencjały tych dwóch obszarów będą stanowić ekonomiczne zagrożenia dla dominacji USA. XX wiek był też okresem, w którym za siłą ekonomiczną szła jednocześnie militarna, stąd rodziły się obawy przed powstaniem państwa, które byłoby w stanie kontrolować obszar Eurazji i którego możliwości ekonomiczne byłby wystarczające do stworzenia armii przewyższającej potencjał wojskowy Amerykanów. Szczególnie w pierwszej połowie wieku obawiano się, że jeżeli faktycznie istniałby taki podmiot na arenie międzynarodowej, byłby w stanie przeprawić się przez Atlantyk i dokonać najazdu na terytorium Stanów Zjednoczonych.

Amerykańscy przywódcy przedstawiali ten pogląd opinii publicznej w oparciu o szlachetną retorykę walki demokracji z reżimami totalitarnymi i autorytarnymi. Jako wojnę „wolnego” świata z tyranią. Pogląd ten szczególnie przypadł do gustu obywateli, którzy nawet dzisiaj wierzą, iż wszystkie wojny, w których brali udział amerykańscy żołnierze w latach 1917 – 1989 miały swój idealistyczny wydźwięk.

Z pewnością międzynarodowy terroryzm nie był uznawany, w latach 1917 – 1991, jako znaczące zagrożenie dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. W tym okresie, w zasadzie było to zjawisko niespotykane w tym państwie. To samo dotyczy proliferacji broni masowego rażenia, która w okresie zimnej wojny była szczególnie kontrolowana przez dwa, wrogie sobie, bloki państw.

Współcześnie mamy do czynienia z nowym rodzajem terroryzmu, którego głównym orężem jest dokonywanie zamachów na jak największe skupiska ludzi. Dopiero pojawienie się dwóch organizacji terrorystycznych: islamskiej Al Kaidy (1988 r.) i japońskiej Aum Shinrikyo (1987 r.) rozpoczęło ten trend i uwidoczniło, że istnieją organizację, które, jeżeliby miały taką możliwość, nie zawahałyby się użyć broni masowego rażenia. W zasadzie przed 1990 rokiem, w USA uważano, że żaden terrorysta nie posunie się do dokonania masowego zabójstwa. Do tego okresu panował pogląd, iż terroryści chcą jak największej publiczności dla swoich czynów, a nie odwrotnie (terrorist want lots of people watching, not lot sof people dead).

Pojawienie się Al Kaidy i Aum Shinrikyo uwidoczniło amerykańskiej opinii publicznej, że jest w błędzie. Lata 90. to czas wzmożonego monitoringu zachowań i wypowiedzi przywódców organizacji terrorystycznych, np. w 1998 r. Osama bin Laden oznajmił, że „…zabić Amerykanina, cywila czy żołnierza – to indywidualny zaszczyt dla każdego muzułmanina, który jest w stanie tego dokonać w każdym kraju, jeśli jest to tylko możliwe.” Z kolei inny, z dawnych, przywódców tej organizacji – Suleiman Abu Ghaith twierdził, że Al Kaida ma prawo do zamordowania czterech milionów Amerykanów, wliczając w to dwa miliony dzieci. Uważa się, że jak tylko nadarzy się dogodna możliwość, Al Kaida użyje na terytorium USA broni masowego rażenia (ABC).

Amerykańskie koła naukowe przewidują, że XXI wiek przyniesie wykwit nowych, nastawionych na masowe zabójstwa organizacji terrorystycznych o charakterze międzynarodowym, których ostrze zostanie zwrócone właśnie w stronę Stanów Zjednoczonych. Prawdopodobnie ten proces będzie miał swoje powiązania z rozwojem transnarodowej przestępczości zorganizowanej.

Z kolei innym, równie poważnym, problemem jest proliferacja broni masowego rażenia, której zabezpieczenia uległy znacznemu pogorszeniu po rozpadzie Związku Sowieckiego. Wydarzenie to sprawiło, że zasoby nuklearne dawnego „imperium zła” pozostawiono bez należytego nadzoru, wystawione wręcz na kradzież lub sprzedaż dla organizacji wywrotowych. „Spadek”, który pozostawiło ZSRR szacuje się na materiał, z którego można wytworzyć setki tysięcy bomb atomowych.

Poza tym rozwój i dystrybucja hi-tech znacznie obniżyło koszty rozwoju broni masowego rażenia (nie tylko broni jądrowej). Dziś, nawet takie biedne państwo jak Korea Północna jest w stanie skonstruować własną broń atomową. Ten trend będzie się rozszerzał na inne państwa, szczególnie gdy z czasem rozwinie się jeszcze bardziej produkcja broni biologicznej (coraz częściej dostrzega się też możliwość konstruowania BMR na bazie nanotechnologii).

Trudno odrzucić tezę, że to upadek Związku Radzieckiego sprawił, że świat stał się dużo mniej stabilny, jeśli chodzi o proliferację broni masowego rażenia. Lata 80. były okresem, w którym osiągnięto wiele znaczących sukcesów w walce z rozprzestrzenianiem się broni masowego rażenia. RPA porzuciła całkowicie swój program atomowy wtedy, Argentyna i Brazylia zawiesiły go, a Ukraina, Kazachstan i Białoruś rozbroiły swój arsenał nuklearny (i przekazały go Rosji). Koniec wieku XX to odwrócenie się tego trendu – Pakistan i Indie już w 1998 roku przeprowadziły testy broni atomowej, Korea PN. dokonała również udanego testu, z kolei Iran zrobił znaczne postępy przy rozwoju własnego programu atomowego. Pakistan z kolei miał swój duży udział przy rozprzestrzenianiu się broni atomowej w całym świecie, szczególnie za sprawą ojca pakistańskiej broni atomowej – A. Q. Khan’a.

WERSJA DO DRUKU: Stany Zjednoczone u progu XX wieku